desery

sobota, 21 grudnia 2013

Banoffee w pewnym momencie pojawiało się na co drugim blogu kulinarnym. Każdy wychwalał ten "kultowy" deser. Miałam wrażenie, że jak otworzę lodówkę, to wyskoczy z niej banoffee. Uległam więc modzie. Upiekłam spód, ułożyłam banany i przeżyłam pewnego rodzaju rozczarowanie. Fajerwerków nie było. Nic mi nie urwało ;)

 

banoffie pie

składniki:

  • kruchy spód (klasyczne kruche ciasto, bądź zmiksowane herbatniki z topionym masłem),
  • masa krówkowa,
  • banany,
  • bita smietana.

przygotowanie:

Na kruchym spodzie rozsmarowujemy masę toffi, układamy plastry bananów i pokrywamy bitą śmietaną. enjoy

21:33, ewolucjawkuchni , desery
Link Dodaj komentarz »
piątek, 22 czerwca 2012

Słyszałam już o bananach w cieście, zatem naturalnie przyszedł czas na truskawki. Czerwone owoce i biały cukier puder pozwalają nazwać ten deser przekąską kibica :).

 

truskawki w cieście naleśnikowym

składniki:

  • pół kilograma truskawek,
  • dwa jajka,
  • pół szklanki mleka,
  • odrobina cukru,
  • mąka,
  • cukier puder do posypania,
  • olej do smażenia.

przygotowanie:

Mieszamy dwa jajka, mleko i odrobinę cukru. Dodajemy tyle mąki, aby powstało ciasto o konsystencji gęstej śmietany. W tej masie zanurzamy umyte truskawki i wrzucamy do garnuszka z rozgrzanym, gorącym olejem. Smażymy, aż kuleczki będą miały złoty kolor. Odsączamy na papierowym ręczniku, przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.

00:10, ewolucjawkuchni , desery
Link Komentarze (2) »
niedziela, 26 lutego 2012

Do deseru potrzebne są pierścienie cukiernicze. Dzięki nim nie trzeba robić tortu, który pokruszy się przy krojeniu, ale można zrobić osobny torcik dla każdej osoby. Słodka beza jest tu przełamana kremem kawowym, dzięki czemu "zasłodzenie" jest odrobinkę odwleczone w czasie :)

mini torcik bezowo-kawowy

składniki (na 2 porcje):

  • beziki,
  • 250ml kremówki,
  • 2 łyżeczki rozpuszczalnej kawy,
  • 2 łyżeczki cukru,
  • odrobina kakao do posypania.

przygotowanie:

Kremówkę ubijamy z cukrem i kawą rozpuszczalną, czekamy 10 minut i ubijamy ponownie, (aby wszystkie gródki  kawy miały czas się rozpuścić). Do pierścienia cukierniczego wsypujemy pokruszone beziki, następnie odrobinę kremu, znów warstwa bezików, krem i wstawiamy do lodówki aby się przegryzło. Przed podaniem, ostrożnie wyjmujemy z pierścienia i posypujemy odrobina kakao.

piątek, 03 lutego 2012

Słodzę sobie już w tytule, ale ciasto zrobiło furorę. Wygląda niepozornie, ale zapewniam, że smakował wspaniale :)

sernik podwójnie czekoladowy

składniki:

  • paczka piegusków,
  • 800g serka waniliowego,
  • 400 ml kremówki,
  • 3 łyżki żelatyny,
  • odrobina mleka,
  • 4 łyżeczki cukru,
  • dwie białe i dwie gorzkie czekolady.

przygotowanie:

Czekolady rozpuszczamy. Oczywiście białe i ciemne osobno. Żelatynę rozpuszczamy w kilku łyżkach gorącej wody, po czym dodajemy kilka kropel zimnego mleka. Śmietankę ubijamy z cukrem, dodajemy serek waniliowy, żelatynę i mieszamy. Masę dzielimy na pół, do jednej części dodajemy białą czekoladę - miksujemy. Do drugiej części dodajemy gorzką czekoladę - miksujemy. Do blaszki kruszymy opakowanie piegusków, wylewamy białą masę, wygładzamy, wylewamy ciemną masę, wygładzamy i wstawiamy do lodówki przynajmniej na trzy godziny.

środa, 25 stycznia 2012

Poszłam dziś do sklepu po mandarynki, a z półki "gapiły" się na mnie limonki. Beż żadnego konkretnego planu kupiłam cztery. Przyszłam do domu, a chwile później już jadłam krem limonkowy. Zrobienie go jest dużo mniej skomplikowane niż myślałam.

krem limonkowy, lemon curd

składniki:

  • pół kostki masła (masła przyzwoitej jakości, w żadnym wypadku margaryny!)
  • mała filiżanka cukru,
  • sok z dwóch limonek,
  • 3 jajka.

przygotowanie:

Jajka ubijamy z cukrem. Solidnie! W garnuszku, na małym ogniu rozpuszczamy masło, dodajemy sok i jajka. Mieszamy cały czas! Nie siadamy, nie robimy sobie kawy, tylko mieszamy aż zgęstnieje. Potem wystarczy ostudzić i gotowe.

Jutro przepis na tartę z kremem limonkowym :) Zapraszam

sobota, 10 grudnia 2011

Przeraża mnie ogólne lenistwo i brak polotu w tradycyjnej kuchni angielskiej. Wśród puddingów z czerstwego chleba, ryby podawanej z frytkami, kiełbasek, fasoli i jajek jako śniadaniowego rarytasu, można jednak odnaleźć ciekawy deser. Jednak nie można zaprzeczyć, że jest typowo brytyjski, czyli bardzo prosty w przygotowaniu i wykonany (w wersji oryginalnej) z gotowych składników. Widziałam kiedyś w jednym z reality show, jak nastolatka w rozmiarze xxxl przygotowuje swoją wersję trifle. Dziewczynka pokroiła kilkanaście różnych batonów na małe kawałki, wymieszała z bitą śmietaną, przełożyła do pucharków i podała znajomym... Zrobienie mojej wersji jest prawie tak samo proste, ale mam nadzieję, że efekt jest odrobinę bardziej elegancki :)

trifle

składniki:

  • dwie gorzkie czekolady,
  • 4 jajka,
  • 8 łyżek cukru,
  • 400 ml śmietanki 36%, może być też 30%, ale trzeba ją solidnie ubić i nie zrobić jednocześnie masła, jednym słowem, trzeba uważać,
  • 3 łyżeczki żelatyny i odrobina wrzątku do jej rozpuszczenia (opcjonalnie), bez niej mus też zastygnie, ale trwa to dłużej.

oraz:

  • bita śmietana,
  • pokruszone ciasteczka,
  • ulubione owoce i mięta do dekoracji.

przygotowanie:

Czekolady rozpuszczamy w kąpieli wodnej, odstawiamy do wystygnięcia. Żelatynę rozpuszczamy w niewielkiej ilości gorącej wody, również odstawiamy do wystygnięcia. Śmietanę ubijamy z dwoma łyżkami cukru, odstawiamy i w innej misce ubijamy białka, również dodając dwie łyżki cukru. W dużej misce cztery żółtka ubijamy z czterema łyżkami cukru. Nie przerywając miksowania dolewamy lekko przestudzoną żelatynę, następnie wlewamy czekoladę, dalej miksujemy. Kolejny etap to dodanie bitej śmietany i dokładne zmiksowanie. Odstawiamy mikser i teraz delikatnie mieszając dodajemy pianę z białek. Teoretycznie można mieszać mikserem na najniższych obrotach, jednak bezpieczniej jest użyć zwykłej łyżki.

Do dużego kieliszka (mój ma 750 ml pojemności) wsypujemy pokruszone ciasteczka, przykrywamy warstwą musu, następnie kładziemy ulubione owoce (użyłam granatów), przykrywamy kolejną warstwa musu, dekorujemy bitą śmietaną, ciasteczkami, owocami i listkiem mięty. Smacznego :)

trifle



niedziela, 04 grudnia 2011

Nie jest to prawdziwe ciasto, właściwie można to określić bardziej jako deser. Powstał przez połączenie ochoty na mus czekoladowy i granaty. Dodałam do tego kruchy, ekstremalnie czekoladowy spód, przygotowany oczywiście bez pieczenia. Przepis na tę formę przygotowania kruchego spodu do ciasta, poznałam dobre dziesięć lat temu, oglądając świetny program "sugar". Wtedy była to dla mnie niesamowita innowacja, dziś wiele osób korzysta z tego pomysłu. Niestety autorka zrzuciła kilka kilogramów i zaczęła nagrywać odcinki o zdrowym gotowaniu, przez co słuch o niej zaginął...

mus czekoladowy z granatem

składniki:

spód:

  • 150g herbatników,
  • 50g masła,
  • 100g gorzkiej czekolady.

mus:

  • dwie gorzkie czekolady,
  • 4 jajka,
  • 8 łyżek cukru,
  • 400 ml śmietanki 36%, może być też 30%, ale trzeba ją solidnie ubić i nie zrobić jednocześnie masła, jednym słowem, trzeba uważać,
  • 3 łyżeczki żelatyny i odrobina wrzątku do jej rozpuszczenia (opcjonalnie), bez niej mus też zastygnie, ale trwa to dłużej.

oraz:

  • dwa granaty i mięta do dekoracji

przygotowanie:

spód:

Herbatniki kruszymy na drobne kawałki, czekoladę i masło rozpuszczamy w kąpieli wodnej, mikrofalówce lub parowniku (miseczkę z czekoladą i masłem należy włożyć na 5 minut do parownika i gotowe :)). Płynne składniki dolewamy do pokruszonych herbatników, mieszamy i przekładamy do okrągłej tortownicy, wyrównujemy i wkładamy do lodówki.

mus:

Czekolady rozpuszczamy w kąpieli wodnej, odstawiamy do wystygnięcia. Żelatynę rozpuszczamy w niewielkiej ilości gorącej wody, również odstawiamy do wystygnięcia. Śmietanę ubijamy z dwoma łyżkami cukru, odstawiamy i w innej misce ubijamy białka, również dodając dwie łyżki cukru. W dużej misce cztery żółtka ubijamy z czterema łyżkami cukru. Nie przerywając miksowania dolewamy lekko przestudzoną żelatynę, następnie wlewamy czekoladę, dalej miksujemy. Kolejny etap to dodanie bitej śmietany i dokładne zmiksowanie. Odstawiamy mikser i teraz delikatnie mieszając dodajemy pianę z białek. Teoretycznie można mieszać mikserem na najniższych obrotach, jednak bezpieczniej jest użyć zwykłej łyżki.

Teraz wystarczy wylać mus na przygotowany spód, wstawić na noc do lodówki, przed podaniem udekorować cząstkami granatów i miętą.

sobota, 26 listopada 2011

Widziałam kiedyś ten deser na demotywatorach. Bardzo chciałam go od tamtej pory zrobić. Niestety nie dostałam dziś kwiatów (kobiety powinny dostawać je codziennie), dlatego do dekoracji użyłam świeżej mięty. Wierzch deseru posypałam pokruszonymi ciasteczkami oreo, a środek doniczek wypełnia bajeczny mus czekoladowy.

deser ogrodnika

składniki:

  • dwie gorzkie czekolady,
  • 4 jajka,
  • 8 łyżek cukru,
  • 400 ml śmietanki 36%, może być też 30%, ale trzeba ją solidnie ubić i nie zrobić jednocześnie masła, jednym słowem, trzeba uważać,
  • 3 łyżeczki żelatyny i odrobina wrzątku do jej rozpuszczenia (opcjonalnie), bez niej mus też zastygnie, ale trwa to dłużej.
  • kilka ciasteczek oreo,
  • oraz: doniczki bez dziurek na dole, świeże kwiaty lub mięta, słomki.

przygotowanie:

Zanim zaczniecie przygotowywać mus, zastanówcie się nad ewentualnym zmniejszeniem proporcji, ponieważ podane składniki starczają spokojnie na zasłodzenie ośmiu osób.

Czekolady rozpuszczamy w kąpieli wodnej, odstawiamy do wystygnięcia. Ostatnio zamiast stawiać miskę z czekoladą na garnku z gotującą się wodą, po prostu miseczkę z czekoladą wstawiam na 5 minut do parownika. Żelatynę rozpuszczamy w niewielkiej ilości gorącej wody, również odstawiamy do wystygnięcia. Śmietanę ubijamy z dwoma łyżkami cukru, odstawiamy i w innej misce ubijamy białka, również dodając dwie łyżki cukru. W dużej misce cztery żółtka ubijamy z czterema łyżkami cukru. Nie przerywając miksowania dolewamy lekko przestudzoną żelatynę, następnie wlewamy czekoladę, dalej miksujemy. Kolejny etap to dodanie bitej śmietany i dokładne zmiksowanie. Odstawiamy mikser i teraz delikatnie mieszając dodajemy pianę z białek. Teoretycznie można mieszać mikserem na najniższych obrotach, jednak bezpieczniej jest użyć zwykłej łyżki.

Mus przekładamy do doniczek, w środek wkładając słomkę, przyciętą odpowiednio, tak aby nie wystawała. Posypujemy rozdrobnionymi ciasteczkami oreo, oczywiście bez białych środków. Teraz wystarczy włożyć kwiatek w słomkę i gotowe :)

deser ogrodnika

 

deser ogrodnika

deser ogrodnika

deser ogrodnika

ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG O SZYCIU!

Flag Counter Durszlak.pl