dodatki

sobota, 20 kwietnia 2013

Zawsze, kiedy kończy się sos sojowy zostawiam buteleczkę, bo nigdy nie wiadomo do czego może się później przydać. Tym razem, w małych buteleczkach zostały zamknięte wysuszone papryczki chilli, zalane oliwą, co stworzyło wspaniałą, aromatyczną i bardzo ostrą oliwę. Wykonanie jest bardzo proste, a aromatyzowana oliwa ma wiele zastosowań.

ostra oliwa chilli

składniki;

  • dwie papryczki chilli,
  • 150 ml oliwy z oliwek.

wykonanie;

Papryczki suszymy. polecam termoobieg w piekarniku, przy stu stopniach zajmie to około godziny. Wysuszone papryczki wkładamy do buteleczki, tak, aby ich nie połamać :) Podgrzewamy oliwę (tylko podgrzewamy, w żadnym wypadku nie próbujemy doprowadzić jej do wysokiej temperatury). Ciepłą oliwę wlewamy do buteleczki. Zamykamy szczelnie na przynajmniej dwa tygodnie. Nasza oliwa "naciągała" przez pół roku i na prawdę ma moc ;) oliwę warto trzymać w ciemnym miejscu, najlepiej w ciemnej butelce. Niestety wzięłam pod uwagę również względy estetyczne i nasza buteleczka jest przezroczysta i stoi na honorowym miejscu, tak aby każdy kto wejdzie do kuchni mógł na nią popatrzeć :)

ostra oliwa chilli

niedziela, 23 grudnia 2012

Zgodnie z zapowiedzią podaję dziś przepis na czekoladowe miseczki z czekolady. Ładnie wygląda deser podany w takim "naczyniu" zamiast w standardowym szkle. Wymagają wiele pracy i cierpliwości. Zdecydowanie czasochłonne.

miseczki z czekolady

potrzebne będą:

  • balony (8 sztuk),
  • 4 gorzkie czekolady,
  • garnek z wodą :)

przygotowanie:

Delikatnie nadmuchujemy balony. Aby na osiem miseczek wystarczyły 4 czekolady, balony nie mogą być zbyt duże. Na możliwie najniższym gazie podgrzewamy wodę w garnku. Stawiamy na nim miskę z pokruszoną czekoladą. Co kilka minut trzeba miskę zdjąć z garnka i rozmieszać. Generalnie chodzi o to, żeby czekolada nie zamieniała się w grudki, dzieje się tak, kiedy jest jej za gorąco. Kiedy już całkowicie się rozpuści trzeba ją odstawić na chwilę do ostygnięcia. Czekolada potrzebuje tyle czasu, żeby trochę zgęstnieć. JEŚLI WŁOŻYCIE BALON DO GORĄCEJ CZEKOLADY, NAJPRAWDOPODOBNIEJ BĘDZIECIE ZMYWAĆ CZEKOLADOWE PIEGI Z CAŁEJ KUCHNI. Balony pękają pod wpływem ciepła. Więc, kiedy czekolada będzie miała odpowiednia temperaturę (sprawdźcie palcem, czy masa po prostu nie parzy) wkładamy do niej balony i zamaczamy do wybranej wysokości. Odstawiamy do wystygnięcia na kilka godzin. Naciskamy delikatnie balonik powyżej miejsca do którego sięga czekolada, tak aby miseczka zaczęła się lekko odklejać. Odcinamy pętelkę balonika i powolutku spuszczamy powietrze. Należy usunąć wypompowany balonik i gotowe :)

miseczki czekoladowe

miseczki czekoladowe

09:01, ewolucjawkuchni , dodatki
Link Dodaj komentarz »
sobota, 22 grudnia 2012

Na te święta zamiast ciasta czekoladowego robimy deser. Wiecie już w czym go podamy? Zapraszam jutro na instrukcję wykonania takich naczynek ;)

miseczki czekoladowe

I już tradycyjnie odsyłam na nasz drugi blog gdzie są już nowe podusie :)

http://ewolucjaszyje.blox.pl

ręcznie malowana poduszka

16:45, ewolucjawkuchni , dodatki
Link Komentarze (2) »
wtorek, 31 stycznia 2012

Nazwa brzmi według mnie wspaniale, oznacza pastę z bakłażanów z dodatkiem tahini. Ta kombinacja składników obniża poziom cholesterolu we krwi, więc jeśli macie z nim problemem warto spróbować. Po za tym świetnie smakuje. Jedząc baba ghanoush po raz pierwszy, nie mogłam rozpoznać składników i byłam przekonana, że użyto do jej przygotowania wędzonej ryby. Tak więc smak jest dość orientalny, a pasta bardzo zdrowa, zatem marsz do kuchni i do roboty!

baba ghanoush

składniki:

  • dwa bakłażany,
  • główka czosnku,
  • dwie łyżki pasty tahini,
  • sok z jednej cytryny,
  • odrobina soli i pieprzu,
  • posiekana natka pietruszki,
  • oliwa do polania.

pieczone bakłażany

przygotowanie:

Nakłuwamy bakłażany i wstawiamy do piekarnika na pół godziny razem z główką czosnku (włączamy w piekarniku grill i nastawiamy na dwieście stopni). Przewracamy podczas pieczenia, aby skórka zarumieniła się z każdej stromy. Bakłażany po wystygnięciu obieramy ze skórki, wyrzucamy część z nasionkami i miksujemy razem z ząbkami czosnku wyciśniętymi ze skórki. Dodajemy dwie łyżki tahini, sok wyciśnięty z jednej cytryny, odrobinę oliwy, posiekaną natkę, doprawiamy solą i pieprzem i mieszamy. Przed podaniem polewamy oliwą.

niedziela, 29 stycznia 2012

Kapusta, którą można przyrządzić do dań z woka, lub podać jako element warzywny obiadu.

kapusta po chińsku

składniki:

  • ćwierć główki małej, białej kapusty,
  • bulion warzywny,
  • sos sojowy,
  • łyżeczka octu,
  • oliwa czosnkowa,
  • łyżeczka cukru,
  • curry,
  • sól i pieprz.

przygotowanie:

Kapustę szatkujemy, solimy, lekko wygniatamy i wrzucamy na rozgrzaną oliwę. Doprawiamy do smaku podanymi przyprawami i smażymy na wolnym ogniu około 5 minut. Po tym czasie dolewamy kilka łyżek bulionu i dusimy około 30-40 minut, aż całkowicie zmięknie. Przez cały ten czas należy pilnować, żeby na patelni była odrobina bulionu, a kapusta się nie przypaliła.

czwartek, 19 stycznia 2012

Dzięki naszej ostatniej podróży oraz duetowi A&A przekonaliśmy się jak smakuje humus. Nie jest to produkt powszechnie dostępny w Polsce. Fakt, że słyszałam o nim ostatnio kilkakrotnie, świadczy o tym, że w naszym rodzimym kraju staje się on coraz bardziej popularny. Do przygotowania humusu potrzeba przede wszystkim pasty tahini. Można ją kupić od czasu do czasu w lidlu (trzeba trafić na odpowiedni tydzień tematyczny), w sklepach internetowych lub przygotować w domu, co jest banalne!

tahini

składniki:

  • 12 łyżek sezamu,
  • 7 łyżek zwykłego oleju słonecznikowego.

przygotowanie:

Sezam prażymy na rozgrzanej patelni, bez dodatku tłuszczu. Pilnujemy aby nie zmienił koloru. Jeśli zacznie się robić odrobinę ciemniejszy, natychmiast przerywamy prażenie. Sezam złotobrązowy lub brązowy jest gorzki w smaku, ziarna uprażone właściwie mają jedynie delikatną goryczkę. Uprażony sezam studzimy, dodajemy olej i dokładnie miksujemy na gładką masę.

Z przygotowanej pasty można stworzyć pyszne smarowidło do chleba lub np. ciasteczka o smaku chałwy, na które przepis zamieszczę jutro :)

16:16, ewolucjawkuchni , dodatki
Link Komentarze (2) »
sobota, 08 października 2011

Niedawno okazało się, że są w Polsce miasta, gdzie solony, prażony słonecznik można kupić w niemal każdym sklepie spożywczym, są również takie miejsca, gdzie za słonecznikiem trzeba się najeździć... W naszym mieście słonecznik niełuskany i na dodatek surowy można dostać jedynie na wagę w TESCO, dlatego metodą prób i błędów musieliśmy nauczyć się go prażyć. Ku mojemu zdziwieniu okazało się również, że prażony słonecznik jest niezbędny przy oglądaniu meczy żużlowych, więc prażę go często....

prażony słonecznik

Jak się za to zabrać?

W połowie szklanki ciepłej wody rozpuszczamy kilka łyżeczek soli, tę miksturę przelewamy do spryskiwacza (można kupić spryskiwacz do kwiatów, nie polecam takiego po płynie do mycia szyb ;)), odstawiamy, roztwór będzie potrzebny za chwilę. Rozgrzewamy suchą teflonową patelnię (bez tłuszczu!) i zasypujemy ją  surowymi pestkami. Podrzucamy tak aby się nie przypaliły. Powinny zacząć lekko "pstrykać". To odpowiedni moment, żeby spryskać je solnym roztworem, podrzucić na patelni kilka razy, znów powtórzyć spryskiwanie i gotowe! 

13:19, ewolucjawkuchni , dodatki
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 22 września 2011

Pieczone ziemniaki są świetnym dodatkiem do mięsa lub efektowną przekąską. Jeśli podaję je

np. na kolację, zazwyczaj przygotowuję do nich sos, najlepiej czosnkowy na bazie majonezu.

Jeśli będą dodatkiem do obiadu, wystarczy przygotować je według podstawowego przepisu, są

tak dobre, że same się obronią :)

 

pieczone ziemniaki

 

 

Pieczone ziemniaki z ziołami:

składniki:

  • ziemniaki,
  • sól, pieprz,
  • zwykła oliwa lub zalewa pozostała po suszonych pomidorach,
  • ulubione zioła, ja używam świeżego oregano i bazylii.

Ziemniaki należy dokładnie umyć i ugotować do miękkości. Następnie odcedzić i przełożyć do

blaszki lub naczynia żaroodpornego. Polać oliwą (zazwyczaj polewam ziemniaki oliwą, która

zostaje po suszonych pomidorach). Tak przygotowane ziemniaki wystarczy posypać solą,

pieprzem i ziołami. Piec w 200oC, aż będą złoto-brązowe.

ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG O SZYCIU!

Flag Counter Durszlak.pl